Znajdziesz tu notatki z mojego życia w Italii. Dowiesz się, jak poznaję Włochy podczas wędrówek po jej ziemi oraz
w kontakcie z kulturą, literaturą i z wszystkim co włoskie. Opisuję swoje wrażenia z podróży bliższych i dalszych.
Piszę o tym co mnie zaciekawiło, zatrzymało uwagę, skłoniło do refleksji. Zapraszam.

wtorek, 21 marca 2017

Monte Brione- góra naznaczona wojną


Miejscowość Riva del Garda  malowniczo położona  w objęciach alpejskich szczytów na  północnym krańcu  akwenu Garda,  kojarzy się zwykle z wypoczynkiem, plażą, sportami wodnymi, turystyką rowerową.  Jednak piękna sceneria gór otaczających  Riva del Garda  skrywa świadectwa toczących się tu sto lat temu krwawych działań wojennych między Włochami, a Imperium Austrowęgierskim. Walki były  bardzo ciężkie, na 350-kilometrowej linii frontu biegnącej górskimi szczytami Dolomitów poległo  ok.150- 160 tysięcy żołnierzy, w tym  jedna trzecia  zginęła z powodu zimna, burz śnieżnych i  groźnych lawin.    

poniedziałek, 13 marca 2017

Świat nieuczciwych marszandów i antykwariuszy. "Perfidna Gra"- Donna Leon


Teatrem powieści Donny Leon jest piękna Wenecja i to wystarczający pretekst, żeby sięgnąć po kolejną lekturę z serii Komisarz Brunetti i tajemnice Wenecji.
Razem z tropiącym przestępców commissario, ruszam na wędrówkę po Wenecji i zgłębiam topografię miasta. Kipiący niechęcią” do turystów komisarz weneckiej policji  przeważnie podąża pieszo pustymi uliczkami i zaułkami wolnymi od tłumów, zaprowadza do miejsc o istnieniu, których nie można dowiedzieć się z przewodników. Wenecja, w książkach Donny Leon,  jednak nie tyle zadziwia urodą architektury i bogactwem zabytków, co ciężarem i liczbą  przestępstw kryminalnych. 


sobota, 4 marca 2017

Karnawał w Bagolino- autentyczny i ciągle żywy obyczaj alpejski



W ostatnią niedzielę lutego 2017 roku spieszyliśmy na Carnevale Bagosso  - najbardziej spektakularne  karnawałowe wydarzenie w całej Lombardii. Mała, alpejska miejscowość Bagolino,  oddalona o 8 km od jeziora Idro, słynie z ludowej  tradycji świętowania karnawału. Trzy ostatnie dni zapustów od niedzieli do Środy Popielcowej mieszkańcy Bagolino  obchodzą  hucznie i na wesoło. Pełne obrzędowości Carnevale Bagosso sięga tradycją XVI wieku, a barwne kostiumy tancerzy, śpiewy, muzyka i tańce  czynią wydarzenie unikatowym na całą Italię.

czwartek, 23 lutego 2017

Ciasto korabowe z marchewką, jabłkiem i orzechami włoskimi.




Dziś  Tłusty Czwartek, nie będę hejtować w sieci tradycji objadania się pączkami. Mądrość  ludowa głosi, że zjedzenie pączka  w Tłusty Czwartek wróży pomyślny rok, więc jedzcie pączki  w towarzystwie mocnej herbaty i bądźcie szczęśliwi.  
Jednak, nie o pączkach dzisiaj u mnie na blogu. Bohaterami dzisiejszego wpisu są  słodkie przysmaki  mało  popularne w naszej kulturze -  karob i pyszne ciasto korabowe przełożone  frostingiem z lekkiego serka philadelphia.  

Ostatni tydzień karnawału stwarza okazję do spotkań towarzyskich, wspólnej zabawy i poczęstunku, a Zapusty oznaczają przyzwolenie na objadanie się przed Wielkim Postem. Ciasto korabowe w sam raz nadaje się na takie okazje. 

piątek, 17 lutego 2017

"Genialna Przyjaciólka" Elleny Ferrante

Genialną Przyjaciółkę” ( włoski  tytuł „L’amica geniale) otrzymałam w 2015 roku, nomen omen,  w prezencie od  serdecznej przyjaciółki i od razu przysiadłam do czytania.   

„Genialna Przyjaciółka” rekomendacji specjalnej  nie potrzebuje, wiele już napisano na jej temat i pozostałych części tetralogii, a zagadka, kto kryje się za pseudonimem autorki Eleny Ferrante ciągle wzbudza sensacje i stanowi nośny temat dla mediów, nie tylko włoskich. W tym świetle moja wypowiedź odkrywczą nie będzie, tyle tylko, że jako italofilka ze słabością do literatury włoskiej mam potrzebę wypowiedzenia się na temat lektury.

„Genialna Przyjaciółka” to POWIEŚĆ NIEZWYKŁA, KTÓRA SPRAWIŁA, ŻE POSZERZYŁAM  SWOJĄ OSOBĄ  RZESZE FANÓW WŁOSKIEJ PISARKI  Eleny Ferrante. Ta wzniosła retoryka mojego czytelniczego wyznania to cel  zamierzony i reakcja na notatkę wydawcy umieszczoną pod tytułem, której treść wydała mi się nachalnie marketingowa, a jednak… przyznaję… myliłam się… nic z tych rzeczy.